«Powrót

Celnicy czyszczą Lubelszczyznę z nielegalnych automatów

Celnicy czyszczą Lubelszczyznę z nielegalnych automatów

Celnicy czyszczą Lubelszczyznę z nielegalnych automatów

Automaty hazardowe w magazynie Służby Celnej.

W ubiegłym roku celnicy z województwa lubelskiego zarekwirowali niemal półtora tysiąca nielegalnych automatów do gier.

Kontrolując legalność urządzania gier hazardowych funkcjonariusze sprawdzili setki miejsc na terenie naszego województwa. Pod lupę stróżów prawa trafiły m.in. punkty gastronomiczne, bary, puby, galerie handlowe, sklepy i stacje paliw, gdzie na wydzielonych powierzchniach ustawione były automaty. Celnicy wchodzili też do lokali specjalnie zaaranżowanych na saloniki gier - z reguły bez żadnej obsługi, ale z zainstalowanym systemem monitorowania. Nie zawsze było to łatwe, bo osoby użytkujące wydzierżawioną powierzchnię lub właściciele automatów wykorzystując zamontowany podgląd niejednokrotnie starały się przeszkodzić w przeprowadzeniu kontroli, wyłączały zdalnie prąd czy zasilanie w gniazdkach sieciowych.

Zdarzało się, że funkcjonariusze musieli kilka razy odwiedzać te same miejsca, bo zaraz po zakończonej kontroli pojawiały się w nich nowe urządzenia. Tak było chociażby w Parczewie, gdzie jeden z punktów gier mundurowi z Urzędu Celnego w Białej Podlaskiej likwidowali aż trzykrotnie w ciągu jednego miesiąca. Za każdym razem, gdy w odstępie kilku dni wchodzili tam w asyście miejscowej Policji, w lokalu znajdowały się kolejne automaty. W sumie z parczewskiego mini kasyna stróże prawa wywieźli 12 „jednorękich bandytów".

Bywały też sytuacje, gdy kilkanaście i więcej automatów wpadało w ręce celników podczas jednej tylko kontroli. Przykładowo, funkcjonariusze z lubelskiego urzędu celnego w trakcie kontroli na terenie giełdy rolniczo-spożywczej w Elizówce zajęli 14 nielegalnych maszyn.

Jednymi z większych punktów urządzania nielegalnych gier hazardowych rozbitych w ubiegłym roku były też dwa salony w Tomaszowie Lubelskim. W listopadzie z obu tych lokali funkcjonariusze z Zamościa wywieźli 29 działających niezgodnie z prawem maszyn. Miesiąc później w jednym z nich mundurowi natknęli się na kolejne 17 automatów.

Poza standardowymi punktami, celnicy natrafiali na nielegalne urządzenia również w nieco bardziej zaskakujących miejscach. Funkcjonariusze Urzędu Celnego w Białej Podlaskiej zaleźli 6 automatów w dostawczym renault, który zaparkowany był przy jednej ze stacji paliw w powiecie łukowskim. W aucie celnicy znaleźli też faktury, dokumenty i inne zapiski związane z prowadzoną działalnością hazardową oraz ok. 13 tys. zł w bilonie –  głównie w pięciozłotówkach.

Innym ciekawym przypadkiem, tym razem lubelskich stróżów prawa, było zajęcie w Puławach pięciostanowiskowej ruletki.

Ostatecznie w 2016 r. celnicy z bialskiej izby celnej i podległych urzędów zatrzymali 1468 nielegalnych automatów. We wszystkich przypadkach funkcjonariusze potwierdzili, że na urządzeniach możliwe było prowadzenie gier wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych.

Zgodnie z obowiązującym prawem automaty mogą być ustawione wyłącznie w kasynach gry, na podstawie udzielonej koncesji.

Pomimo sankcji karnych i prowadzonych przez celników kontroli, na czarnym rynku ciągle pojawiają się nowe urządzenia. Zyskowność tego procederu jest na tyle duża, że dla grup zajmujących się nielegalnym hazardem stało się opłacalne nawet krótkotrwałe zainstalowanie automatu i podjęcie ryzyka, że zostanie on skonfiskowany.

Nie można też zapominać o negatywnych skutkach społecznych, jakie niesie ze sobą nielegalny hazard. Z pozoru niewinna gra na automatach może prowadzić do groźnego uzależnienia, poważnych problemów finansowych, rodzinnych i osobistych. Często to właśnie gry na automatach oraz gry on-line prowadzą do uzależnień porównywanych przez specjalistów do najcięższych uzależnień od narkotyków.

Pod koniec grudnia 2016 roku prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 15 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja zacznie obowiązywać od 1 kwietnia 2017 r. Wzrosną m.in. kary dla osób czerpiących zyski z nielegalnego hazardu. Przykładowo urządzający gry hazardowe bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia w przypadku gier na automatach zapłaci 100 tys. zł od każdego automatu, a nie 12 tys. zł jak jest obecnie.